Jest to mój pierwszy scenariusz na blogu. Został napisany podczas mojego 3-dniowego pobytu w szpitalu.
Mam nadzieję, że się wam spodoba ;*
Zachęcam również do komentowania i składania zamówień. ;**
Nie przedłużając, Miłego czytania ! <3
***
Spacerowałaś po Seulu. Od miesiąca tam mieszkałaś. Od dziecka interesowałaś się Koreą oraz
k-popem.
Twoim ulubionym zespołem było SHINee,a twoim biasem był Jonghyun.
Kochałaś słuchać jego głosu i uwielbiałaś to jak tańczy, jak się porusza, jak mówi, jak wygląda.
Chociaż nigdy nie marzyłaś tak jak inne fanki o tym by być na przykład jego dziewczyną.
Zawsze wychodziłaś z założenia, że żeby z kimś być trzeba go poznać od wewnątrz, a ty o Jonghyunie nie wiedziałaś praktycznie nic, nie wiedziałaś jaki on jest naprawdę i w sumie to ci odpowiadało.
Weszłaś do kawiarni gdzie umówiłaś się ze swoją koleżanką z pracy.
Czekałaś piętnaście minut ale wciąż jej nie było. Nagle twój telefon zabrzęczał.
Dostałaś od niej sms-a. Napisała, że bardzo cię przeprasza ale nie dotrze na spotkanie bo wasz szef wezwał ją nagle do pracy. Nie miałaś jej tego za złe, sama dobrze wiedziałaś jaki jest wasz szef.
Postanowiłaś zamówić sobie bubble tea. Gdy skończyłaś sączyć napój wstałaś kierując się do wyjścia lecz twoim planom coś przeszkodziło a właściwie ktoś.
Jakiś chłopak wylał na twoją bluzkę sok pomarańczowy.
Już chciałaś się na niego wydrzeć żeby uważał jak chodzi ale zamurowało cię.
Chłopakiem, który wylał na ciebie napój okazał się być Jonghyun, ten Jonghyun z SHINee.
Bling Bling bardzo cię przepraszał, a ty powiedziałaś tylko cicho:
- Nic się nie stało.
Szybko stamtąd wyszłaś. Słyszałaś tylko jak Jonghyun mówi żebyś dała mu swój numer to zapłaci za pranie.
Jak poparzona wparowałaś do swojego mieszkania. Siedziałaś na kanapie chyba z pół godziny nadal nie wierząc w to co się stało.
W końcu jednak wstałaś i przebrałaś się w domowy, letni strój.
Usłyszałaś, że twój telefon znów zabrzęczał.
SMS: OD: NIEZNANY:
"Jeszcze raz bardzo przepraszam! Gapa ze mnie.
Może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na kawę? ;*
W ogóle jak masz na imię? ;)
Jonghyun (z kawiarni)"
W tej chwili oczy miałaś jak pięciozłotówki. W ogóle skąd on miał twój numer.
Nie zastanawiając się, odpisałaś:
"Nic się nie stało. Jestem______.
Myślę, że to nie jest najlepszy pomysł abyśmy się spotkali.
__________"
Na kolejną wiadomość nie musiałaś długo czekać:
"Bardzo ładne imię. ;* Dlaczego nie? ;(
Ja nalegam. Jestem ci to winien. "
Po piętnastu minutach w końcu odpisałaś, że zgadzasz się ale na krótkie spotkanie jutro o 16.
Spojrzałaś na zegarek, było już po 22. Czas tak szybko leci. Położyłaś się.
Następnego dnia obudziłaś się po 10. Od razu po otworzeniu oczu myślałaś o spotkaniu, które miało nadejść za niecałe 6 godzin.
Po umyciu się i zjedzenia 2 tostów, poszłaś wybrać ubranie na spotkanie z Jonghyunem.
W ostateczności wybrałaś taki zestaw:
klik
Zanim się obejrzałaś była już 15:30, więc postanowiłaś już wyjść.
Dotarłaś na miejsce po 25 minutach. Weszłaś do umówionej kawiarni, gdzie Jonghyun już na ciebie czekał.
-Yyym, cześć. - powiedziałaś cicho, podchodząc do stolika.
- Oooo, Hej !- widać było, że ucieszył się na twój widok - Ślicznie wyglądasz.
Zarumieniłaś się na jego ostatnie słowa.
Nie wiedziałaś kiedy czas tak szybko minął. Miało być krótkie spotkanie, a była już 21 i właśnie wygonili was z kawiarni bo już zamykali.
Poznałaś już prawie całe życie Jonghyuna. Opowiedział ci o swojej rodzinie,o zespole,jak tojest wytwórni.
On również dowiedział się o tobie wielu rzeczy.
Dino odprowadził cię pod sam dom, przed którym właśnie staliście.
Chciałaś się z nim pożegnać gdy on nagle cię pocałował.
Na początku stałaś jak zaczarowana ale potem nieśmiało odwzajemniłaś pocałunek.
Jonghyun odrywając się od ciebie powiedział:
-Od razu mi się spodobałaś.
-Ale my nie powinniśmy.
Jonghyun znów cię pocałował nie dając ci dokończyć zdania.
Od tamtej pory spotykaliście się prawie codziennie, aż po roku waszej znajomości, Jjong ci się oświadczył.
Teraz czekacie tylko na ślub, który ma się odbyć za miesiąc.
/Liu Oll

Bardzo fajne
OdpowiedzUsuńCudne^^
OdpowiedzUsuńFajne spotkanie w tej kawiarence. A jobghyun taki romantyk♡
Weny życzę i zapraszam do mnie:
http://my-dream-is-love.blogspot.com/?m=1